wtorek, 21 listopada 2017

Wieczór pełen niespodzianek !!!!


Witajcie kochani !!!
Tyle się dzieję ... a raczej działo, że ho ho.
Zabieram się do roboty, do pisania i oprawiania zdjęć, bo znów mam lekkie zaległości.
Miniony weekend był MEGA.
Ale o nim w kolejnym poście ..... albo i postach.
Tyle się wydarzyło, tyle zdjęć w aparacie, że będzie co robić.

Ale najpierw dzisiaj skrót wcześniejszej soboty, a dokładnie 11 listopada.
Tego pięknego dnia obchodzę swoje urodziny.
Nie ma się czym chwalić, bo stara dupa już ze mnie .... ale na tyle lat na pewno się nie czuję hahahaha
Natomiast nie wiem co mam, ale od kilku lat w ten dzień jestem nie do zniesienia. I Ja to wiem.
Wszystko mnie denerwuję, wkurza, nie mam na nic ochoty. Może to kryzys wieku średniego hahahaha .... albo żal, że nie ma się już tych nastu lat;)

piątek, 10 listopada 2017

Kabaretowo ... oraz ktoś się nie bał i zaj....... !!!!


Witajcie moi drodzy ....
To co ? ... mamy piątek ... weekendu początek :)
Znowu wolne. I jakoś dziwne, ale zupełnie nie mam planów ani pomysłu na te dwa dni.
Wyjdzie samo.
Jutro małe świętowanie, które niezbyt mnie cieszy ... no bo z czego ?,
 pokój Rafała do remontu czeka i też już mi się nie chce. Po łazience mam dość hahaha ..............
 i w sumie to najlepiej uciec do pracy i mieć spokój ;)
Ale spokojnie, nie żebym była pracoholikiem czy jakaś nadgorliwa .... oczywiście żartuję sobie .... wolne musi być, choćbym miała przeleżeć w łóżku przed telewizorem.

niedziela, 29 października 2017

Grzybobranie, wielki melanż i .... mega kac !!!


Witajcie !!!
Po dłuższej przerwie .... znów jestem.
Cisza tu na blogu taka, że aż smutno :( .... ale cóż. Wyjazdów żadnych w ostatnim czasie nie było
 ( no poza Marcinem, ale o tym później), spotkania w większym gronie też nie .... także nie ma o czym pisać.
Na pewno w życiu prywatnym u wszystkich z Was wesoło, rozrywkowo i w ciągłym biegu ... tak jak i u Nas .. ale nie zawsze o wszystkim można pisać hahahaha
Jak zwykle na początek trochę "prywaty".
A więc tak.
Myślałam, że jak jesień się pojawi sezon na kocyki, świeczki i gorące herbatki otwarty .... to będzie cudownie.
Spokój, cisza .... odpoczynek po pracy przy kominku z herbatką w jednym ręku a w drugiej z pilotem.
Ale ..NIE !!!.

piątek, 6 października 2017

Czasem trzeba się odchamić !!!

Witajcie kochani !!!
Dawno mnie tutaj nie było.
Sezon generalnie zakończony, więc  chyba zasada
" czwartkowych" postów  już  mnie nie obowiązuje😉
Nie ukrywam, że  trochę się stęskniłam i czegoś mi brakuje .... dlatego dziś tu jestem :)
Piąteczek strzelił i weekend rozpoczęty.
Właśnie wróciłam z pracy .... winko otworzone, sernik upieczony ... pierwszy raz, ale skromnie powiem, że jest przepyszny 😆( przepis od Lelki ) no bo w sumie imieninki trza uczcić  .... i planujemy co tu robić  w te wolne.
Wcześniej nie było problemu ... było wiadomo, że wyjazd na Przeczyce hahaha. A teraz jest dylemat ... za dużo wolnego ;)))
Imprez powiem szczerze, że mam już dość .... po ostatnich kąpielowych wyczynach w basenie ... stanowczo mówię NIE hahaha ... pół roku imprezowania wystarczy ... więc wymyślamy.
Łazienka co prawda czeka ... ale jakoś nie mamy weny😕
Wszystko wybrane, wystarczy przywieź ze sklepu i działać, ale chęci nie ma.
Dodatkowo Marcin z Sylwią namawiali nas na ostatni wypad z przyczepą na grzyby  ... ale też coś nie bardzo. Szczerze powiem, że  jak widzę tą pogodę za oknem to się odechciewa, a w dodatku  trochę przeziębieni jesteśmy, więc nie ma sensu.
Sama w to nie wierzę. ... ale ... albo jesień tak na mnie działa. .. albo ... się już starzeję. ;)()(

czwartek, 21 września 2017

Ślub na campingu .... czyli 25- lecie Marzenki i Arki !!!


Witajcie kochani !!!
Deszcz leje za oknem, kolejna kawa wypita mimo tego, że o tej godzinie to już nie bardzo pasuje ..... ale czas się "obudzić" i zabrać do pracy.
Co prawda atmosfera nie bardzo .. bo chłopaki tak wariują, że nie ogarniam ... ale muszę po prostu wyłączyć się i skupić na tym, na czym powinnam.
Zapewne jest to jeden z postów na który wszyscy czekają z niecierpliwością, a ja jak zgrywam zdjęcia po prostu sama się do siebie śmieję i wspominam jak było cudownie.
Jest to jedna z imprez, która na długo .... długo zapadnie w mojej pamięci. :)

Hmmmm, tak na prawdę to nie wiem od czego zacząć.
Dla tych może co dokładnie nie wiedzą, a śledzą tego bloga ......otóż moi drodzy  9 września 2017 roku na Przeczycach, w cudownym towarzystwie świętowaliśmy 25 rocznicę ślubu Marzenki i Arka.
Oczywiście wiadomo tu tego nie trzeba powtarzać, że imprez była idealnie przygotowana, jak to zawsze bywa u nich.
Marzenka zadbała o wszystkie szczegóły, czyli wystrój, stół, ich stroje, niespodzianki dla gości, muzykę no i jedzonko.

niedziela, 17 września 2017

Przyczepowych klimatów ciąg dalszy ....i kolejne oblewanie :))).


Witajcie !!!
Kochani jestem .... żyję. .. mam się świetnie ☺
Żeby nie było, że nie odezwałam się w czwartek jak to zazwyczaj bywa ...  dzisiaj post prosto z Przeczyc. A co tam :))))
Przyczepowych klimatów ciąg dalszy.
Jest szaro, buro i ponuro. Jesień zbliża się wielkimi krokami i to nie tylko widać ale i czuć. My jednak nie odpuszczamy. Jeszcze żal nam odjeżdzać. W końcu to też ma swój urok 😆
I jest fajnie.
Nie ma prądu... jedynie z akumulatora, nie ma wody, bo już zakręcona. ... ale My dajemy radę jak zawsze. Ale za to jest za free ... nie trzeba płacić :)))
Pół flakona perfum wylane na siebie i musi starczyć do niedzieli hahaha

środa, 6 września 2017

Życie zaczyna się po czterdziestce .... urodziny Marcina !!!


Witajcie kochani !!!
To czas dla mnie , dla bloga, dla ogarnięcia różnych innych spraw. Chwila spokoju :)
Połowa tygodnia minęła i aż trudno pomyśleć, że czas tak ucieka. Dzień za dniem leci nieubłaganie. Praca, dom .... dom, praca. Potem obowiązki domowe, takie zwyczajne, normalne .....
i już wieczór.
 Trochę musiałam nadrobić zaległości w domu. Prasowanie już czekało od dawno, nie wspominając o łazience, którą sprzątam od tygodnia .... ale wszystko zrobione. Zmobilizowałam się ;) 
Do tego postanowiłam, że  wracam z powrotem do ćwiczeń, do diety .... bo po tych weekendach już nie daję rady. Tylko jemy, pijemy i siedzimy. Od października zero procentów .... i to będzie najgorsze. Ale jak trza to trza. Będzie trudno, już to wiem .... ale może wytrzymam ... plan jest do świąt hahahaha
Ale na razie impreza za imprezą. Cały wrzesień zaplanowany :)
Za Nami kolejna 40 - stka. Świętowaliśmy tym razem Marcina urodziny.
Ekipa dopisała i cieszę się, że na co niektórych mogę zawsze liczyć :)
Jak widać na załączonych obrazkach, a raczej zdjęciach wszystkich nie ma .... ale no tak już jest.
Dziękuję wszystkim obecnym za przybycie i super zabawę :)